Metoda spławikowa

Metoda spławikowa

Jest to jedna z najstarszych metod wędkarstwa. W tejże metodzie, najważniejszy jest spławik. który pełni rolę metoda spławikowasygnalizatora brania. Każdy wędkarz uwielbia wpatrywać się w wodę i w wystającą z niej antenkę spławika. Brania rozpoznajmy właśnie po zachowaniu się spławika. Najczęściej spotykanym  ruchem jest po prostu jego zatonięcie (spławik w dół). Często zdarza się każde, że spławik jedzie po wodzie lub wypływa w górę i przewraca się (kładzie się na wodzie, bardzo popularne branie leszcza). Na spławik można łowić z brzegu, łódki, pomostu czy molo wszędzie tam gdzie jest dostęp do wody (w przypadku państwowych wód, istnieje  zapis w regulaminie PZW, że trzeba zachować odpowiednią odległość od mostów, śluz oraz że musi być zachowany odpowiedni odstęp pomiędzy wędkarzami łowiącymi z brzegu oraz w łodziach, w ostatnim jest 30m między łodziami i 50 metrów od brzegu). Na spławik można łowić w rzekach, kanałach, jeziorach, stawach czyli praktycznie wszędzie.

Wskazane jest, żebyśmy wybrali miejsce do połowu, gdzie nie ma drzew nad głową. Robimy tak dlatego, żeby nie zahaczać o gałęzie przy zarzucaniu do wody. Na spławik najczęściej łowimy za dnia, jednak są także spławiki, które świecą w nocy co daje możliwość łowienia nocą. Najczęściej organizowane zawody wędkarskie są właśnie spławikowe.

Sprzęt:

  1. Stoper służy do wyznaczenia gruntu (głębokości łowienia). Jak sama nazwa wskazuje stoper blokuje spławik w odpowiednim miejscu.
  2. Spławik swobodnie opiera się o ciężarki podczas rzutu.
  3. Śrucina – śrucina służy do wyrównania zestawu podczas wpadania do wody, dzięki śrucinie haczyk z przynętą szybciej spada na dno.
  4. Haczyk z przynętą
  5. Krętlik do mocowania dużego spławika odległościowego
  6. Żyłka jest zatopiona pod spławikiem żeby zapobiec oporowi wiatru.
metoda spławikowa

 

Na spławik łowimy:

– przy pomocy wędki z przelotkami i kołowrotkiem, wystarczy jedna podpórka pod wędkę,

– na bata (wędka bez kołowrotka i przelotek). Bat standardowo od 4 do 8 metrów,

– na tyczkę (wędka bez kołowrotka i przelotek). Tyczka od 6 do 13 metrów.  „Tyczkarze” są to koneserzy zawodów wędkarskich. W ich przypadku nie wystarczy tylko tyczka. Muszą być zaopatrzeni także w odpowiedni podest dla wędkarza z siedziskiem i podpórką z przodu. Z tyłu są potrzebne rolki do odkładania tyczki. Więcej będzie w osobnym artykule – cała technika łowienia na rzekach i na stawach, jakie zasady itd.

Technika:

metoda spłwikowa
1. Sygnalizator ma ustawiony za duży grunt 2. Spławik jest za mało dociążony 3. Antenka spławika wystaje z wody – spławik prawidłowo stojący na wodzie

Żyłka pomiędzy spławikiem w wodzie a wędką z kołowrotkiem powinna być luźna, jednak nie za bardzo, tylko na tyle żebyśmy mogli zaciąć biorącą rybę. (Jeżeli będziemy mieli za dużo żyłki w wodzie pomiędzy wędką a spławikiem, to zatniemy na pusto i tylko narobimy szumu na wodzie co może tylko spłoszyć rybę)

Na spławik możemy łowić zarówno bardzo blisko (od metra do kilkunastu metrów). Jak i daleko (nawet na 60 – 100 metrów), wtedy jednak musimy użyć cięższych spławików głównie typu wagler.

Dla metody spławikowej powinno się używać cięższej żyłki głównej np. od 0,14 – 0,22 mm – głównie po to by łatwiej zarzucać takim zestawem. Żyłka szybciej się topi na wodzie, gdy łowimy na głębszej wodzie. Wtedy spławik szybciej ustawia się i jest gotowy do sygnalizowania.

W metodzie spławikowej trzeba ustawiać grunt. Za pomocą gruntomierza jesteśmy w stanie precyzyjnie ustawić głębokość gdzie chcemy łowić. Wtedy to można za pomocą regulowania gruntu ustawiać np. żeby przynęta nie leżała na dnie ale wisiała np. 2 cm nad dnem lub więcej.

Regulację gruntu ustawiamy za pomocą stopera. W spławikach przelotowych, a w spławikach stałych przesuwamy sam spławik po żyłce żeby ustawić odpowiedni grunt.

Na sam koniec możemy dodać jako informację lub ciekawostkę:

„Jak na wodzie jest fala i z tej fali wystaje spławik, to po zbyt długim wpatrywaniu się w niego, zacznie nam się kręcić w głowie. Wystarczy wpatrywać się w spławik na fali a później obrócić głowę i spojrzeć na brzeg lub drzewa  – wtedy najbardziej widać jak się wszystko kręci razem z nami J.”