Węgorz – jak go złowić

węgorz

Węgorz jest bardzo atrakcyjną rybą wśród łowiących wędkarzy. Każdy gdzieś tam po cichu marzy o udanej wyprawie na węgorza. Jednak nie jest to takie proste. Postaramy się w tym artykule odsłonić kilka faktów z życia węgorzy, które pozwolą nam lepiej poznać te jakże ciekawe wodne stworzenie. Omówimy tutaj ich występowanie w wodach i rozmnażania się – niestety węgorze są gatunkiem, któremu grozi wyginięcie a samo ich rozmnażanie się nie jest jeszcze w 100% odkryte. Posiadamy kilka danych od naukowców, którzy badają ten gatunek ryby ale to przedstawimy poniżej.

Skąd się wzięły węgorze?

węgorz
Ikra węgorza

W naszych polskich wodach żyją węgorze Europejskie, jest to gatunek ryby dwuśrodowiskowej. Dorastają w zbiornikach wodnych, jeziorach, rzekach – z tych ostatnich najłatwiej dostać się im do morza. Potrafią żyć długie lata w słodkiej wodzie a jak dorosną do wieku rozrodczego wędrują wszystkimi możliwymi kanałami do morza i już nigdy nie wracają z powrotem.

Każdego roku można zauważyć ogromne ilości węgorzy opuszczające rzeki Europy i Ameryki, które przepadają w oceanie atlantyckim w rejonie wysp Bermudzkich, nad głębią morza Sargassowego. W tym miejscu odbywa się bowiem tarło, które trwa od wiosny aż do lata. Wszystkie węgorze giną podczas tarła pozostawiając po sobie jedynie przezroczystą ikrę.

Następnie powstaje larwa węgorza, która wraz z prądem płynie zwykłe około 3 lat i pojawia się na wybrzeżach Europy. Na tym etapie życia larwy mają długość około 6 – 8 cm. Niektóre osobniki potrafią nawet dotrzeć do Bałtyku, z którego wędrują rzekami w głąb lądu m.in.  do Polski. Wtedy osobniki męskie mające już około 20 cm długości zamieszkują ujścia rzek i zalewy przymorskie, młode samice mają już także długość około 20 cm długości i wędrują dalej w głąb lądu pokonując ogromne przeszkody i przemieszczając bardzo duże obszary. Potrafią się nawet przedostać do wód stojących. Zatem węgorza możemy spodziewać się na obszarze całego kraju, gdzie zamieszka na około 8-9 lat aż w pełni dorośnie i będzie wędrował z powrotem do morza Sargassowego.

W ten sposób dociera do nas bardzo mała ilość tych osobników, co sprawie że zarybiamy nasze wody węgorzami by zwiększyć ich populację w naszym kraju. Samiec węgorza osiąga około 50 cm długości, a samice potrafią przekroczyć 1,5 metra.

Węgorz – gdzie go szukać?

węgorz
Węgorz ukryty w mule

Węgorza powinniśmy szukać w wodach wygrzanych, wolno stojących lub lekko płynących. Dno zbiornika musi być muliste i porośnięte roślinami, wtedy to czują się one bezpiecznie i mogą schować przed słońcem, na żer (polowanie) wypływają dopiero w nocy. W każdym zbiorniku węgorze można spotkać w innym miejscu, np. cały zbiornik będzie miał takie samo dno muliste porośnięte roślinami a węgorze będą tylko w jednym miejscu tak jakby żyły w osadzie. Na jeziorach płetwonurkowie szukający węgorzy spenetrowali cały obszar i zauważyli je tylko np. w części północnej, w innym zbiorniku w części południowej.

węgorz
Węgorz wystający z zarośli

Węgorze najczęściej zagrzebane są w mule i odpoczywają w bezruchu, zdradzić je może tylko wystający ogon lub głowa. Podczas żerowania w nocy węgorz potrafi płynąc i zjadać każde pożywienie które napotka. Lecz niekiedy czai się przy zatopionym drzewie i przyjmuje pozycję kobry, głowę ma uniesioną do góry pyszczek lekko otwarty, wtedy ma pełną gotowość żeby zaatakować przepływająca rybkę. Węgorze żerują także i w dzień, wtedy można spotkać je owinięte o łodygę rośliny i np. wyjadające na liściach ślimaki lub czyhające na swoje ofiary. Węgorze reagują na światło tak samo jak rosówki. Lekkie światło (półmrok) ich nie płoszy lecz gdybyśmy zaświecili węgorzowi prosto w oczy to ucieka ile ma sił.

Jaką metodę najlepiej wybrać?

Grążele tutaj się chowa i poluje węgorz
Grążele

Węgorza można złowić na metodę gruntową, najbardziej popularną wśród wędkarzy, aczkolwiek już  nie raz się zdarzyło, że węgorze złowiono na metodę spławikową. Jest to uzależnione od łowiska. Na wodzie gdzie występują grążele węgorz potrafi chować się na bardzo płytkiej wodzie i tam poluje na małe rybki.

Przy wyborze metody polecamy jednak gruntową trochę zmodyfikowaną: haczyk z przynętą na cienkim przyponie, najlepiej z plecionki, następnie rurka antysplątaniowa bez stopera. Na wodach stojących wędkę umieszczamy prostopadle do zarzuconego zestawu i zamiast sygnalizatora w postaci zawieszanej bombki (swingera) dobrze mieć sygnalizator elektryczny dźwiękowy.

Kołowrotek – po wrzuceniu przynęty do wody naprężamy żyłkę aż się wyrówna, następnie przytrzymujemy żyłkę i otwieramy kabłąk. Żyłkę delikatnie odwiniemy ze szpuli kołowrotka, tak żeby można nią dotknąć ziemi, wtedy pod kołowrotkiem możemy delikatnie tę żyłkę przysypać piaskiem lub położyć na niej mały patyczek. Cała tajemnica polega na tym żeby węgorz podczas brania nie wyczuł najmniejszego oporu, bo gdy się zorientuje, że coś jest nie tak to od razu wypluwa przynętę i odpływa. Jeżeli mamy kołowrotek z wolnym biegiem szpuli, to musimy sprawdzić czy przy maksymalnie odkręconym hamulcu szpula obraca się lekko lub daje opór. Jest to ważne żeby zmylić węgorza, podczas jego zainteresowania się przynętą nie może on wyczuć przywiązanej przynęty.

Węgorz – jaki sprzęt wybrać?

zestaw na węgorza
Przykład zawieszenia sygnalizatora pod kołowrotkiem z otwartym kabłąkiem.

Sprzęt z jakim spokojnie możemy się wybrać na węgorza to wędka gruntowa od 30 – 60 g, długość 2,5 m – 3 m, kołowrotek dobrze jak by miał bardzo luźny wolny bieg szpuli, jeśli nie mamy takiego to można zastosować sposób z otwartym kabłąkiem.

Podczas brania węgorza nie należy od razu zacinać ta ryba ma czas, atakując przynętę czasem zjada ją od pyska w całości, a czasem atakuje w bok i dosłownie wgryza się w martwą rybkę rozszarpując jej wnętrzności. W śród węgorzy panuje również kanibalizm. Branie węgorza powinno się rozpocząć od delikatnego szarpnięcia. Potem czekamy z niecierpliwością kiedy zacznie odpływać – uciekać. Gdy żyłka w kołowrotku zacznie się odwijać to jest to najlepszy moment na zacięcie.

Kiedy holujemy dużego węgorza musimy się liczyć z tym, że on się będzie bronił i będzie się próbował zaczepić o każdą napotkaną przeszkodę. Dlatego jeżeli łowimy blisko zarośli lub zatopionego drzewa to musimy zachować szczególną ostrożność przy ciągnięciu tej ryby, ponieważ węgorz wykorzysta każdy nasz błąd. Żyłka powinna być cały czas naprężona, każdy luz nawet 30 cm pozwoli mu zaczepić się o roślinę i wtedy mamy uczucie zaczepu. Jest na to sposób w postaci dość mocnego naprężenia żyłki i zagrania na niej jak na strunie od gitary, w ten sposób wysyłamy impuls w postaci mikro drgań bezpośrednio do ryby, która nie wytrzymuje i rozluźnia się dzięki czemu możemy dalej holować okaz prosto do podbieraka.

Jaką przynętę zakładamy na haczyk?

Jak zahaczyć martwą rybkę
Martwa rybka przeszyta igłą przez środek tułowia – najbardziej popularne

Węgorze w okresie dorastania żywią się praktycznie wszystkim co napotkają na swojej drodze, pamiętajmy jednak, że węgorz jest drapieżnikiem i nie interesuje go przynęta roślinna ani sztuczna. Ze względu na bardzo małą ilość węgorzy w naszych wodach ich wymiar ochronny cały czas się zwiększa na 2019 roku wynosi 60 cm. Aby zapolować na tak dużą sztukę to musimy się postarać żeby nasza przynęta była bardzo atrakcyjna. Badania naukowców

martwa rybka zaczepiona za pyszczek
Martwa rybka zahaczona za pyszczek – może spaść przy zarzucaniu

wykazały, że węgorze od 40 cm częściej zjadają większe zdobycze niż np. ochotki czy larwy muchówek. Bardzo atrakcyjną przynętą na węgorza jest rosówka, uklejka lub kiełb. Węgorz potrafi wgryźć się w przynętę np. wygryza wnętrzności martwej rybki. Wędkarze mają swoje

martwa rybka zaczepiona za grzbiet
Martwa rybka zahaczona za grzbiet

metody w jaki sposób założyć martwą rybkę na haczyk. Np. zahaczają za pyszczek i przegrodę nosową, przeszywają specjalną igłą, w ten sposób ukrywają  hak w pyszczku rybki. Można też zahaczyć rybkę od pyszczka przez skrzela i przed płetwą ogonową ściągnąć przypon gumką recepturką.

PAMIĘTAJMY ŻEBY OBCHODZIĆ SIĘ DELIKATNIE Z NIEWYMIAROWYMI OSOBNIKAMI (wyjęcie haczyka jest dość problematyczne dlatego lepiej i bezpieczniej będzie jak go po prostu odetniemy). WĘGORZE SĄ GATUNKIEM NA WYMARCIU – DOCEŃMY KAŻDĄ SZTUKĘ. Zachęcamy do wypuszczania złowionych osobników z powrotem do wody.